Wczytywanie obrazów...
Pewnie nikt się nie spodziewał rozdziału właśnie z tego tomiku. Prace nad nim rozpocząłem ze 3 lata temu, ale w końcu udało mi się to skończyć. A rozdział typowy u MARUTY, kto kojarzy tego artystę, to wie, czego się spodziewać. Najchętniej od razu zrobiłbym ostatni rozdział tomiku, ale niestety ciągle nie mogę znaleźć angielskiej wersji, szkoda.
Uwaga!
Przeglądasz witrynę jako gość.
Zachęcamy do rejestracji lub zalogowania.
Zachęcamy do rejestracji lub zalogowania.
Informacja
Członkowie grupy Gość nie posiadają uprawnień do komentowania tego artykułu.
Członkowie grupy Gość nie posiadają uprawnień do komentowania tego artykułu.