
I oto mamy Sezon kwitnących słoneczników.
Kolejna manga autorstwa MARUTY. Cholera, jak ja uwielbiam jego kreskę. ![]()
Tym razem to nie one-shot, a pierwszy z trzech rozdziałów. I tak się składa, że wszystkie wchodzą w skład tomu Amanojaku ga Koi o Spite, który mamy przyjemność tłumaczyć.
Już mi zbrzydło pisanie cały czas tego samego, ale co tam... ![]()
Ciągle brakuje dramatycznie tłumaczy, korektorów i edytorów.

I oto mamy Sezon kwitnących słoneczników.
Kolejna manga autorstwa MARUTY. Cholera, jak ja uwielbiam jego kreskę. ![]()
Tym razem to nie one-shot, a pierwszy z trzech rozdziałów. I tak się składa, że wszystkie wchodzą w skład tomu Amanojaku ga Koi o Spite, który mamy przyjemność tłumaczyć.
Już mi zbrzydło pisanie cały czas tego samego, ale co tam... ![]()
Ciągle brakuje dramatycznie tłumaczy, korektorów i edytorów.
Przeglądasz witrynę jako gość.
Dlatego zachęcamy do rejestracji lub do wejścia na stronę
pod swoją nazwą użytkownika.
Członkowie grupy Gość nie posiadają uprawnień do komentowania tego artykułu.