» » Fan, czy „Fan”?
     Pra­wie ty­dzień te­mu od­by­ła się ko­lej­na au­dy­cja w ra­diu AOI, tym ra­zem na te­mat Unii. Roz­ma­wia­li­śmy o spra­wach kon­tro­wer­syj­nych, a tak­że po­ru­szy­li­śmy kwe­stie do­ty­czą­ce po­wsta­nia, dzia­ła­nia i po czę­ści jej przy­szłych pla­nów. Tym ra­zem nie ma wer­sji au­dy­cji bez mu­zy­ki, gdyż tej zwy­czaj­nie jest ma­ło (by­li­śmy bar­dzo ga­dat­li­wi).
 Audycja o Unii (158 MB, 176min): download online
Za­pra­sza­my do słu­cha­nia i ko­men­to­wa­nia. Na wszel­kie py­ta­nia od­po­wie­my w komentarzach.

     Ostat­nio na na­szej stro­nie roz­go­rza­ła pew­na dys­ku­sja, któ­rą tak­że po­ru­szy­li­śmy w au­dy­cji. Jest to spra­wa kon­tro­wer­syj­na i dzi­siej­szy news po­świę­ci­my właś­nie jej. Tu­taj ma­my bar­dzo du­żo do za­rzu­ce­nia Man­ga-Li­bo­wi, a tak­że cho­mi­kom i wie­lu in­nym ser­wi­som ba­zu­ją­cym na po­pu­lar­nych tytułach.

Umieszczanie zlicencjonowanych mang.

     Jed­ną z nie­pi­sa­nych za­sad fan­do­mu skan­la­cyj­ne­go jest po­rzu­ca­nie mang, któ­re zo­sta­ły w Pol­sce zli­cen­cjo­no­wa­ne, a na­stęp­nie usu­wa­nie ska­nów ze stron. Na­le­ży pa­mię­tać, że nad­rzęd­nym ce­lem ist­nie­nia skan­la­cji jest pro­mo­wa­nie man­gi. Wie­le ty­tu­łów, któ­re obec­nie moż­na ku­pić, za­pew­ne nig­dy nie uj­rza­ło­by świat­ła dzien­ne­go, gdy­by nie pro­mo­cja przez gru­py skan­la­cyj­ne. Na­gro­dą dla nas jest to, że da­ny ty­tuł bę­dzie moż­na ku­pić i po­sta­wić na pół­ce – cał­ko­wi­cie po pol­sku. Dla­te­go nie pro­wa­dzi­my dzia­łal­no­ści za­rob­ko­wej, a ro­bi­my to za dar­mo dla fa­nów. Ry­nek man­go­wy w Pol­sce nie jest du­ży, a to z ra­cji ilo­ści osób na­tyw­nie wła­da­ją­cych tym ję­zy­kiem – w po­rów­na­niu z ję­zy­kiem an­giel­skim jest to po­nad pięt­na­sto­krot­nie mniej. Tym sa­mym z sza­cun­kiem po­win­ni­śmy o niego dbać.

     Man­ga-Lib ma so­bie za nic nasz ry­nek wy­daw­ni­czy i na­dal umiesz­cza na swo­im ser­wi­sie man­gi, któ­re po­win­ny być z nie­go usu­nię­te w ca­ło­ści. Na­dal moż­na prze­czy­tać na je­go ser­wi­sie man­gi zli­cen­cjo­no­wa­ne, np. Na­ru­to, Bleach czy One Piece, o któ­rych K3n­sei wy­po­wia­da się w ten sposób. Tym sa­mym po­ten­cjal­ne oso­by, któ­re mo­gły­by ku­pić to­mi­ki, nig­dy te­go nie zro­bią, gdyż ma­ją za dar­mo ska­ny w in­ter­ne­cie. Po­wiedz­my so­bie szcze­rze – du­żo jest dzie­ciar­ni, któ­ra trak­tu­je le­gal­ne wy­daw­nic­twa ja­ko zło i chęt­nie by je wy­ple­ni­ła. Wy­star­czy wspo­mnieć spra­wę stro­ny NarutoFAN, gdzie JPF zo­stał zmie­sza­ny z bło­tem przez „pseu­do fa­nów”. Wy­daw­nic­twa wal­czą z tym, tak­że dro­gą praw­ną, ale wiele osób myśli, że może być całkowicie bezkarna. Ta­ką oso­bą jest tak­że szef ML, czy­li K3n­sei, któ­ry chro­ni u sie­bie na ser­we­rze au­to­rów po­wyż­szych po­stów. Oczy­wiś­cie, w przy­pad­ku pa­ru in­nych ty­tu­łów musiał ustąpić. Ale jego posty do­bit­nie po­ka­zu­ją, co myśli o le­gal­nych wy­daw­nic­twach, któ­re pró­bu­ją wal­czyć o swo­je. Moż­na by wy­snuć wnio­sek, iż usu­wa NIEKTÓRE ska­ny je­dy­nie po to, aby wy­daw­nic­twa się od nie­go odczepiły.

     Pro­ble­mem jest po­dej­ście, czy­li to, że in­te­re­su­je go je­dy­nie od­wie­dzal­ność stro­ny i zwią­za­ny z tym za­ro­bek, a nie do­bro man­go­we­go ryn­ku. Zu­peł­nie od­wrot­ne niż grup skan­la­cyj­nych. Wi­dać to po je­go wy­po­wie­dzi, iż to wydawnictwo musi udowodnić, że ma li­cen­cję oraz to, że man­gi nie są usu­wa­ne w ca­łoś­ci, a je­dy­nie do to­mów, któ­re zo­sta­ły wy­da­ne, a wy­daw­nic­two sa­mo po­win­no dbać o to, aby in­for­mo­wać je­go o tym fakcie! Ta­kiej bez­czel­no­ści daw­no nie wi­dzie­li­śmy, naj­wy­raź­niej K3n­sei kre­uje się na gu­ru pol­skie­go ryn­ku man­go­we­go, któ­re­mu wszys­cy mu­szą udo­wad­niać, że ma­ją ja­kieś pra­wa (na­wet wy­daw­nic­twa!). To sa­mo zre­sztą do­ty­czy zwyk­łych pi­ra­tów, ja­ki­mi są cho­mi­ki, tor­ren­ty czy in­ne stro­ny lin­ku­ją­ce lub za­wie­ra­ją­ce roz­dzia­ły mang zli­cen­cjo­no­wa­nych. W au­dy­cji po­ru­szy­li­śmy np. te­mat za­ra­bia­nia na cho­mi­kach, dzię­ki któ­rym moż­na so­bie do­ła­do­wać kon­to w te­le­fo­nie. Za­zwy­czaj pro­wa­dzą je to­tal­ni ego­iś­ci, któ­rzy ja­kie­kol­wiek wy­daw­nic­twa ma­ją za nic, dzie­ci no­we­go po­ko­le­nia „bio­rę, bo mi się na­le­ży z ra­cji te­go, że mam do­stęp do neta”.

     Chcie­li­śmy w tym miej­scu za­u­wa­żyć, że gru­py ro­bią­ce ta­kie roz­dzia­ły ode­szły z Unii. Z po­wo­du róż­nic w po­glą­dach od­noś­nie zli­cen­cjo­no­wa­nych ty­tu­łów już ra­zem nie je­ste­śmy. Unia ma jed­no­li­te sta­no­wis­ko w tej spra­wie i za­le­ży nam na pro­mo­cji pol­skich wy­daw­nictw - tym sa­mym mó­wi­my sta­now­cze NIE wszyst­kim, któ­rzy na­ru­sza­ją pra­wa li­cen­cyj­ne w na­szym kra­ju. Ro­bi­my to dla fa­nów, a im za­le­ży na tym, aby pol­skie wy­daw­nic­twa nie zban­kru­to­wa­ły, tak jak to się sta­ło z Tokyopop w USA i UK.

     Je­że­li nic nie bę­dzie­my z tym ro­bić, sy­tu­a­cja bę­dzie co­raz gor­sza. Ilu z nas ma­rzy o ja­kimś ty­tu­le, któ­ry nie zo­sta­nie wy­da­ny w Pol­sce, gdyż wy­daw­nictw nie stać na pod­ję­cie ry­zy­ka zwią­za­ne­go z je­go wy­da­niem? Stro­ny udo­stęp­nia­ją­ce zli­cen­cjo­no­wa­ne ty­tu­ły pod­ci­na­ją im skrzyd­ła, na­ra­ża­jąc je­dy­nie na stra­ty – pa­mię­taj­my, że pro­mo­cja, to re­kla­ma ty­tu­łów. Wy­da­wa­nie ich zwie się kon­ku­ren­cją. War­to do­dać w tym miej­scu, że np. wy­daw­nic­two Waneko ma w swoich zasadach to, iż nie bar­dzo chce wy­da­wać man­gi, któ­rych skan­la­cje znaj­du­ją się na za­awan­so­wa­nym eta­pie. Ale ist­nie­ją od te­go wy­jąt­ki! Cho­ciaż­by „High School of the Dead” czy „Den­ge­ki Dai­sy”. Szko­da tyl­ko, że są to je­dy­nie naj­po­pu­lar­niej­sze ty­tu­ły, gdyż na te mniej zna­ne wy­daw­nictw zwy­czaj­nie nie stać. Czy te­go właś­nie chcą „pseu­do fa­ni”, bez­względ­nie wal­czą­cy o naj­now­sze roz­dzia­ły już zli­cen­cjo­no­wa­nych w Pol­sce mang? My je­steś­my te­mu cał­ko­wi­cie prze­ciw­ni, tak, jak ist­nie­niu stron, gdzie ca­ły czas mo­żna ścią­gać wy­da­wa­ne w Pol­sce ty­tu­ły, czę­sto od wie­lu lat. Jed­ną z nich jest Manga-Library.

     Jak zwyk­le za­pra­sza­my do ko­men­to­wa­nia u nas na stro­nie http://unia.skanlacje.pl. Po­dziel­cie się z na­mi opi­nia­mi i ar­gu­men­tuj­cie swo­je za i prze­ciw. Żad­ne ko­men­ta­rze, któ­re nie na­ru­sza­ją ne­ty­kie­ty, nie bę­dą ka­so­wa­ne. A do tej po­ry to się nie zda­rzy­ło, za co dziękujemy!
     Pra­wie ty­dzień te­mu od­by­ła się ko­lej­na au­dy­cja w ra­diu AOI, tym ra­zem na te­mat Unii. Roz­ma­wia­li­śmy o spra­wach kon­tro­wer­syj­nych, a tak­że po­ru­szy­li­śmy kwe­stie do­ty­czą­ce po­wsta­nia, dzia­ła­nia i po czę­ści jej przy­szłych pla­nów. Tym ra­zem nie ma wer­sji au­dy­cji bez mu­zy­ki, gdyż tej zwy­czaj­nie jest ma­ło (by­li­śmy bar­dzo ga­dat­li­wi).
 Audycja o Unii (158 MB, 176min): download online
Za­pra­sza­my do słu­cha­nia i ko­men­to­wa­nia. Na wszel­kie py­ta­nia od­po­wie­my w komentarzach.

     Ostat­nio na na­szej stro­nie roz­go­rza­ła pew­na dys­ku­sja, któ­rą tak­że po­ru­szy­li­śmy w au­dy­cji. Jest to spra­wa kon­tro­wer­syj­na i dzi­siej­szy news po­świę­ci­my właś­nie jej. Tu­taj ma­my bar­dzo du­żo do za­rzu­ce­nia Man­ga-Li­bo­wi, a tak­że cho­mi­kom i wie­lu in­nym ser­wi­som ba­zu­ją­cym na po­pu­lar­nych tytułach.

Umieszczanie zlicencjonowanych mang.

     Jed­ną z nie­pi­sa­nych za­sad fan­do­mu skan­la­cyj­ne­go jest po­rzu­ca­nie mang, któ­re zo­sta­ły w Pol­sce zli­cen­cjo­no­wa­ne, a na­stęp­nie usu­wa­nie ska­nów ze stron. Na­le­ży pa­mię­tać, że nad­rzęd­nym ce­lem ist­nie­nia skan­la­cji jest pro­mo­wa­nie man­gi. Wie­le ty­tu­łów, któ­re obec­nie moż­na ku­pić, za­pew­ne nig­dy nie uj­rza­ło­by świat­ła dzien­ne­go, gdy­by nie pro­mo­cja przez gru­py skan­la­cyj­ne. Na­gro­dą dla nas jest to, że da­ny ty­tuł bę­dzie moż­na ku­pić i po­sta­wić na pół­ce – cał­ko­wi­cie po pol­sku. Dla­te­go nie pro­wa­dzi­my dzia­łal­no­ści za­rob­ko­wej, a ro­bi­my to za dar­mo dla fa­nów. Ry­nek man­go­wy w Pol­sce nie jest du­ży, a to z ra­cji ilo­ści osób na­tyw­nie wła­da­ją­cych tym ję­zy­kiem – w po­rów­na­niu z ję­zy­kiem an­giel­skim jest to po­nad pięt­na­sto­krot­nie mniej. Tym sa­mym z sza­cun­kiem po­win­ni­śmy o niego dbać.

     Man­ga-Lib ma so­bie za nic nasz ry­nek wy­daw­ni­czy i na­dal umiesz­cza na swo­im ser­wi­sie man­gi, któ­re po­win­ny być z nie­go usu­nię­te w ca­ło­ści. Na­dal moż­na prze­czy­tać na je­go ser­wi­sie man­gi zli­cen­cjo­no­wa­ne, np. Na­ru­to, Bleach czy One Piece, o któ­rych K3n­sei wy­po­wia­da się w ten sposób. Tym sa­mym po­ten­cjal­ne oso­by, któ­re mo­gły­by ku­pić to­mi­ki, nig­dy te­go nie zro­bią, gdyż ma­ją za dar­mo ska­ny w in­ter­ne­cie. Po­wiedz­my so­bie szcze­rze – du­żo jest dzie­ciar­ni, któ­ra trak­tu­je le­gal­ne wy­daw­nic­twa ja­ko zło i chęt­nie by je wy­ple­ni­ła. Wy­star­czy wspo­mnieć spra­wę stro­ny NarutoFAN, gdzie JPF zo­stał zmie­sza­ny z bło­tem przez „pseu­do fa­nów”. Wy­daw­nic­twa wal­czą z tym, tak­że dro­gą praw­ną, ale wiele osób myśli, że może być całkowicie bezkarna. Ta­ką oso­bą jest tak­że szef ML, czy­li K3n­sei, któ­ry chro­ni u sie­bie na ser­we­rze au­to­rów po­wyż­szych po­stów. Oczy­wiś­cie, w przy­pad­ku pa­ru in­nych ty­tu­łów musiał ustąpić. Ale jego posty do­bit­nie po­ka­zu­ją, co myśli o le­gal­nych wy­daw­nic­twach, któ­re pró­bu­ją wal­czyć o swo­je. Moż­na by wy­snuć wnio­sek, iż usu­wa NIEKTÓRE ska­ny je­dy­nie po to, aby wy­daw­nic­twa się od nie­go odczepiły.

     Pro­ble­mem jest po­dej­ście, czy­li to, że in­te­re­su­je go je­dy­nie od­wie­dzal­ność stro­ny i zwią­za­ny z tym za­ro­bek, a nie do­bro man­go­we­go ryn­ku. Zu­peł­nie od­wrot­ne niż grup skan­la­cyj­nych. Wi­dać to po je­go wy­po­wie­dzi, iż to wydawnictwo musi udowodnić, że ma li­cen­cję oraz to, że man­gi nie są usu­wa­ne w ca­łoś­ci, a je­dy­nie do to­mów, któ­re zo­sta­ły wy­da­ne, a wy­daw­nic­two sa­mo po­win­no dbać o to, aby in­for­mo­wać je­go o tym fakcie! Ta­kiej bez­czel­no­ści daw­no nie wi­dzie­li­śmy, naj­wy­raź­niej K3n­sei kre­uje się na gu­ru pol­skie­go ryn­ku man­go­we­go, któ­re­mu wszys­cy mu­szą udo­wad­niać, że ma­ją ja­kieś pra­wa (na­wet wy­daw­nic­twa!). To sa­mo zre­sztą do­ty­czy zwyk­łych pi­ra­tów, ja­ki­mi są cho­mi­ki, tor­ren­ty czy in­ne stro­ny lin­ku­ją­ce lub za­wie­ra­ją­ce roz­dzia­ły mang zli­cen­cjo­no­wa­nych. W au­dy­cji po­ru­szy­li­śmy np. te­mat za­ra­bia­nia na cho­mi­kach, dzię­ki któ­rym moż­na so­bie do­ła­do­wać kon­to w te­le­fo­nie. Za­zwy­czaj pro­wa­dzą je to­tal­ni ego­iś­ci, któ­rzy ja­kie­kol­wiek wy­daw­nic­twa ma­ją za nic, dzie­ci no­we­go po­ko­le­nia „bio­rę, bo mi się na­le­ży z ra­cji te­go, że mam do­stęp do neta”.

     Chcie­li­śmy w tym miej­scu za­u­wa­żyć, że gru­py ro­bią­ce ta­kie roz­dzia­ły ode­szły z Unii. Z po­wo­du róż­nic w po­glą­dach od­noś­nie zli­cen­cjo­no­wa­nych ty­tu­łów już ra­zem nie je­ste­śmy. Unia ma jed­no­li­te sta­no­wis­ko w tej spra­wie i za­le­ży nam na pro­mo­cji pol­skich wy­daw­nictw - tym sa­mym mó­wi­my sta­now­cze NIE wszyst­kim, któ­rzy na­ru­sza­ją pra­wa li­cen­cyj­ne w na­szym kra­ju. Ro­bi­my to dla fa­nów, a im za­le­ży na tym, aby pol­skie wy­daw­nic­twa nie zban­kru­to­wa­ły, tak jak to się sta­ło z Tokyopop w USA i UK.

     Je­że­li nic nie bę­dzie­my z tym ro­bić, sy­tu­a­cja bę­dzie co­raz gor­sza. Ilu z nas ma­rzy o ja­kimś ty­tu­le, któ­ry nie zo­sta­nie wy­da­ny w Pol­sce, gdyż wy­daw­nictw nie stać na pod­ję­cie ry­zy­ka zwią­za­ne­go z je­go wy­da­niem? Stro­ny udo­stęp­nia­ją­ce zli­cen­cjo­no­wa­ne ty­tu­ły pod­ci­na­ją im skrzyd­ła, na­ra­ża­jąc je­dy­nie na stra­ty – pa­mię­taj­my, że pro­mo­cja, to re­kla­ma ty­tu­łów. Wy­da­wa­nie ich zwie się kon­ku­ren­cją. War­to do­dać w tym miej­scu, że np. wy­daw­nic­two Waneko ma w swoich zasadach to, iż nie bar­dzo chce wy­da­wać man­gi, któ­rych skan­la­cje znaj­du­ją się na za­awan­so­wa­nym eta­pie. Ale ist­nie­ją od te­go wy­jąt­ki! Cho­ciaż­by „High School of the Dead” czy „Den­ge­ki Dai­sy”. Szko­da tyl­ko, że są to je­dy­nie naj­po­pu­lar­niej­sze ty­tu­ły, gdyż na te mniej zna­ne wy­daw­nictw zwy­czaj­nie nie stać. Czy te­go właś­nie chcą „pseu­do fa­ni”, bez­względ­nie wal­czą­cy o naj­now­sze roz­dzia­ły już zli­cen­cjo­no­wa­nych w Pol­sce mang? My je­steś­my te­mu cał­ko­wi­cie prze­ciw­ni, tak, jak ist­nie­niu stron, gdzie ca­ły czas mo­żna ścią­gać wy­da­wa­ne w Pol­sce ty­tu­ły, czę­sto od wie­lu lat. Jed­ną z nich jest Manga-Library.

     Jak zwyk­le za­pra­sza­my do ko­men­to­wa­nia u nas na stro­nie http://unia.skanlacje.pl. Po­dziel­cie się z na­mi opi­nia­mi i ar­gu­men­tuj­cie swo­je za i prze­ciw. Żad­ne ko­men­ta­rze, któ­re nie na­ru­sza­ją ne­ty­kie­ty, nie bę­dą ka­so­wa­ne. A do tej po­ry to się nie zda­rzy­ło, za co dziękujemy!

Krysto Wyświetleń: 1 838 Komentarzy: 0
Tagi:
Oceń tytuł:
0.0
Średnia z 0
0.0
Kreska:
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0.0
Historia:
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0.0
Postacie:
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
0.0
Przyjemność z czytania:
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
Zobacz też:
Uwaga!
Przeglądasz witrynę jako gość.
Dlatego zachęcamy do rejestracji lub do wejścia na stronę
pod swoją nazwą użytkownika.
Informacja
Członkowie grupy Gość nie posiadają uprawnień do komentowania tego artykułu.